W marcu, podczas lekcji języka polskiego interpretowaliśmy bajkę o Ćwierćlandzie. Podzieliśmy się na 3 grupy, aby stworzyć 3 osobne państwa. Każdy z nas przygotował w domu elementy w określonym kolorze.
Landy w kolorach: zielonym, żółtym i czerwonym, były skłócone i nie lubiły się . Potworzyły między sobą granice , aby nikt nie przedostał się do innego kraju. W naszych państewkach wszystko musiało być w danym kolorze – budynki, mieszkańcy, rośliny. Hasła i okrzyki pokazywały negatywny stosunek do innego państwa. Aż pewnego dnia, w landzie zielonym rozkwitła żółta róża – ona zmieniła wszystko. Połączyliśmy skłócone wcześniej państwa, przecięliśmy granice, a nasi mieszkańcy zrobili się kolorowi. Zadanie to pokazało nam, że każdy może być inny i nudno byłoby, gdybyśmy wszyscy byli tacy sami. Rzeczywiście nasze landy lepiej wyglądały, gdy były wielobarwne.
Wszyscy się świetnie przygotowaliśmy do projektowania naszych państw. Najtrudniejszą częścią projektu, było to, że nie mogliśmy się ze sobą komunikować. Tak jak w bajce, na czas pracy musieliśmy być do siebie wrogo nastawieni, Na szczęście na samym końcu urządziliśmy współną fetę na cześć pokoju. Pamiętajmy świat jest lepszy, kiedy wszyscy jesteśmy razem.